Wydajne panele fotowoltaiczne

Skansen historyczny był zbudowany na naprawdę wysokim poziomie, łącznie z najmniejszymi detalami. Byliśmy na tyle skrupulatni, iż całość budynków na grodzie była wybudowana najstarszymi metodami, bez używania gwoździ. Jednak taka konstrukcja oznaczała również konieczność zachowania największej ostrożności przy posługiwaniu się ogniem w środku, więc mimo najszczerszych chęci, woleliśmy dmuchać na zimne i zdecydowaliśmy się mimo wszystko na nowoczesne oświetlenie.

Ekologiczne panele słoneczne dużej wydajności

ekologiczne panele fotowoltaiczne z lublinaPodczas montażu oświetlenia napotkaliśmy jeszcze jeden dość znaczny problem. Mianowicie, podłączenie sieci elektrycznej do skansenu było niemożliwe. Teren był zbyt oddalony od jakiejkolwiek sieci energetycznej, tym bardziej iż znajdował się w ślepym punkcie, czyli na terenie nie obsługiwanym przez żadnego dostawcę energetycznego. Problem ten postanowiliśmy rozwiązać na sposób, który widzieliśmy niejednokrotnie u sąsiadów, a mianowicie za pomocą paneli słonecznych. Posesja na której znajdował się skansen była w dużej części niezagospodarowana, więc mogliśmy spokojnie wydzielić na tyle dużo miejsca, by można było na nim zamontować pylony z panelami. Jeden z kolegów polecił nam firmę zakładającą ekologiczne panele fotowoltaiczne z lublina, która montowała instalację elektryczną w jego domu, a która miała u niego doskonałą opinię. Standardowe instalacje fotowoltaiczne były idealne jako awaryjne źródło zasilania, gdyż zazwyczaj nie było na tyle dużo przestrzeni do ich instalacji, by mogły one być źródłem prądu dla całego domu, na szczęście wydzielony przez nas teren wystarczył, by zamontować naprawdę dużą baterię słoneczną, mogącą być bez problemu źródłem zasilania dla całego skansenu i budynków użytkowych. Firma instalująca uwinęła się z pracami bardzo szybko, a instalacja akumulatorów nie sprawiła najmniejszego problemu. Najwięcej czasu bodaj zajęło doprowadzenie okablowania na teren pokazowy, gdyż musiały być one pociągnięte w taki sposób, by nie były widoczne. Panele były tak wydajne, że już na drugi dzień po instalacji i uruchomieniu, wszystkie akumulatory były w pełni naładowane i gotowe do zasilania infrastruktury.

Były one idealnym rozwiązaniem, bo nie pochłaniały żadnych dodatkowych kosztów, nie zanieczyszczały okolicy i nie hałasowały jak większość agregatów prądotwórczych. Dostarczały one dziennie wystarczająco energii do zasilenia całego terenu, oraz podłączenia wszelkich urządzeń do sieci podczas dużych pokazów bez obawy o nagły brak w dostawie prądu.