Spływ kajakowy na wieczory panieńskie i kawalerskie

Prowadzenie swojej firmy, szczególnie kiedy jest biznesem sezonowym nie należy do najłatwiejszych zadań. Przede wszystkim w takich sytuacjach trzeba chwytać dzień i dbać o klienta. Praca nad własna reputacją i prośba o pozytywne opinie jest wymagającym zajęciem. Razem z moim przyjacielem z którym prowadzimy firmę organizującą spływy kajakowe postanowiliśmy nieco rozszerzyć naszą działalność o organizowanie spływów tematycznych.

Spływy kajakowe na Mazurach cieszyły się powodzeniem

spływy kajakowe - MazuryDo tego pomysłu zachęciła mnie moja żona. Powiedziała, że ostatnio jej koleżanka z pracy musiała zorganizować swojej siostrze wieczór panieński. Jednak nie lubi ona imprez, tańców do rana nie mówiąc już o innych tradycyjnych rozrywkach związanych z wieczorem panieńskim. Uwielbiała ona za to aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu. Oczywiście moja żona od razu zaproponowała im, żeby zdecydowały się na spływ kajakowy u nas. W ofercie mamy najróżniejsze spływy, dla najbardziej wymagających klientów są to nawet spływy tygodniowe. Siostra panny młodej zapytała się, czy jesteśmy w stanie zorganizować spływ tematyczny na weekend żeby dziewczyny mogły coś przeżyć. Stwierdziłem, że to świetny pomysł. Żona powiedziała mi jak ona to obmyśliła i powiedziała to koleżance z pracy. Ta się na to zgodziła. Ja z kolei przedstawiłem swoją wizję mojemu przyjacielowi i powiedziałem, że coś takiego jest też świetnym rozwiązaniem na przyszłość. Wiedzieliśmy, że takich osób, które mogą być zainteresowane podobnym przedsięwzięciem na pewno będzie więcej. Stwierdziliśmy, że nasze spływy kajakowe – Mazury ale i w innych miejscach będzie można rozszerzyć o takie opcje. Zaproponowaliśmy takie oto rozwiązanie – kajak którym płynęła panna młoda mia być koloru białego a na jego przodzie znajdować się miała mała weselna figurka. Ona sama miała wiosłować w krótkim welonie. Jako, że spływ był weekendowy postanowiliśmy przygotować różne przystanki związane z weselem, ale do przygotowań przyłączyła się siostra panny młodej. Robiły konkursy z pytaniami o narzeczonego, robiły zdjęcia i na drugi dzień płynęły dalej.

Razem z moim współpracownikiem postanowiliśmy dać dziewczynom rabat ze względu na to, że chcieliśmy sfilmować całą sytuację i później umieścić wideo na stronie, aby inni potencjalni klienci mogli zobaczyć. Spływ wyszedł naprawdę fajnie i dziewczyny były bardzo zadowolone. Po wrzuceniu filmiku do sieci odezwały się do nas już cztery osoby, które miały podobny pomysł na wieczór panieński i kawalerski. To był świetny pomysł.