Składniki pokarmowe potrzebne suce ciężarnej

Producenci karm przeznaczonych do żywienia suk szczennych oraz suk karmiących bardzo często rezygnują z dodawania do nich pszenicy oraz mąki pszennej. Wbrew pozorom jest to bardzo ważne, bo zboża nie stanowią wysokoenergetycznego dodatku i w wielu karmach są tylko „zapychaczami”. Trzeba też zwrócić uwagę na to, że niejednokrotnie doprowadzają one do wystąpienia reakcji uczuleniowych.

Chondroityna, glukozamina i cynk w karmie

karma dla suk szczennychW związku z tym lepiej dmuchać na zimne i wybierać karmę, która jest pozbawiona zboża – zwłaszcza pszenicy. Dotyczy to głównie suk w takim okresie jak ciąża czy karmienie szczeniąt. Do karm często dodaje się takie składniki jak mannany i glukany. Działają one bardzo dobrze na jelita i całą resztę układu pokarmowego, ale również okazuje się, że wzmacniają odporność na stres. Co za tym idzie, suka ciężarna i karmiąca czuje się o wiele lepiej. Wiadomo, że do nowoczesnych karm mogą być dodawane bardzo egzotyczne składniki. Wśród nich może się znaleźć np. ekstrakt z zielonej małży. Jest to idealne źródło chondroityny i glukozaminy. Z kolei związki te wpływają na wzmocnienie chrząstek i stawów w organizmie psa. Warto więc wybierać karmy, które mają dodatek tych substancji. Z pewnością karma dla suk szczennych powinna pobudzać w sposób naturalny wydzielanie mleka. Wszystko po to, by suka była w stanie wykarmić młode, kiedy już pojawią się na świecie. W karmie może znaleźć się też taki składnik jak cykoria. Okazuje się, że ma ona właściwości prebiotyczne. Dzięki niej nie dochodzi do rozprzestrzeniania się w jelitach drobnoustrojów patogennych. Zadaniem dobrych bakterii jest równoważenie flory znajdującej się w jelitach. Kolejnym ważnym składnikiem, jeśli chodzi o karmy dla psów, jest siemię lniane. Okazuje się, że jest to bardzo dobre roślinne źródło kwasów Omega-3. Kwasy te wpływają na stan skóry oraz sierści. Przy niedoborach tych kwasów skóra jest w znacznie gorszym stanie, pogarsza się też jakość pokrywy włosowej. Siemię lniane stanowi idealne źródło śluzu roślinnego. Śluz ten oblepia jelita i całą resztę przewodu pokarmowego. To oczywiście wspomaga procesy trawienne, ale też zapobiega występowaniu różnego rodzaju alergii.

W karmie dla suki karmiącej powinny też znaleźć się organiczne związki cynkowe. Najlepiej jeśli będą one występować w karmie w postaci chelatów, które są lepiej przyswajalne. Cynk również wpływa na to, jaki jest stan skóry oraz sierści. Proporcje kwasów tłuszczowych zawartych w karmie dla suki karmiącej powinny być odpowiednio zbilansowane – to samo dotyczy rozpuszczalnych składników balastowych.