Plecaki szkolne dla chłopców z bohaterami

W związku ze zbliżającym się rozpoczęciem roku szkolnego, zaczęliśmy kompletować wyprawkę szkolną dla mojego syna. To było dla niego duże wydarzenie, ponieważ już za chwilę miał zostać pierwszoklasistą i nie do końca wiedział co go czeka. Ja natomiast martwiłam się o to jak sobie poradzi oraz czy wysiedzi spokojnie w szkolnej ławce.

Wybór plecaka szkolnego dla chłopaka

plecak szkolny dla chłopcaW zasadzie wszystko już kupiliśmy, między innymi plecak szkolny dla chłopca z którym syn miał chodził do szkoły. Plecak szkolny dla chłopca wybraliśmy w neutralnym wzorze i modnym kolorze. W zasadzie to nie my wybieraliśmy, tylko on sam. My jedynie zasugerowaliśmy, aby plecak szkolny dla chłopca nie był zbyt dziecinny jak na jego wiek. I tak planowaliśmy kupić mu nowy w następnym roku szkolnym, ale uznaliśmy, że sam będzie czuł się lepiej z plecakiem, który jest bardziej uniwersalny. Resztę akcesoriów w postaci kredek, mazaków, teczek, piórników wybrał sobie w bohaterów z ulubionej kreskówki, którą bardzo lubił oglądać. W sumie plecak też ma te postacie na sobie, także cała wyprawka jest tematycznie dopasowana. Kiedy przyszedł dzień rozpoczęcia roku szkolnego, musiałam wziąć wolny dzień w pracy, aby móc się stawić z synem w szkole. To był jego wielki dzień a ja chciałam mu w nim towarzyszyć. Nie mogłam pozwolić na to, aby sam stał na apelu. Tym bardziej, że dowiedziałam, że mamy pozostałych dzieci także będą obecne. Jakby nie było postanowiłam tam być. Cały apel był bardzo uroczysty. Nastąpiło pasowanie na ucznia. Mój syn bardzo dumnie stał z plecakiem szkolnym dla chłopca. Po wszystkich uroczystościach oraz poznaniu pani wychowawczyni, udaliśmy się na wspólną pizzę, aby uczcić ten szczególny dzień. Po pizzy, której zjedliśmy bardzo dużo, poszliśmy na duże lody do naszej ulubionej lodziarni. Ja standardowo jak to mam w zwyczaju poprosiłam o śmietankowe ze słonym karmelem a mój pierwszoklasista zażyczył sobie lody o smaku nutelli z polewą truskawkową. W sumie nie codziennie zostaje się uczniem pierwszej klasy szkoły podstawowej ani dumną mamą pierwszaka, dlatego uznałam, że należy nam się chwila rozpusty. Już jutro czekała go pierwsza wyprawa na lekcję z plecakiem szkolnym dla chłopca, który miał nieść na plecach.

Kolejny dzień w szkole także należał do udanych. Syn bardzo polubił swoich nauczycieli oraz nowych kolegów. Koleżanek w klasie było o wiele mniej, niż chłopców, ale mojemu dziecku wcale to nie przeszkadzało ani nie przeszkadza do dziś. Cały czas jest dumnym i pilnym uczniem szkoły podstawowej, która znajduje się na naszym osiedlu.